﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Tydzień na arenie świata”> 
<author_1=”Zygmunt Broniarek”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="11">
<date=”1954-11-14”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Wszystkie te wysiłki, zmierzające do zapewnienia rządowi większości, idą w parze z wielką ofensywą propagandową, której zadaniem jest uśpienie czujności narodów Europy zachodniej a zwłaszcza narodu francuskiego. Główną tezę tej ofensywy sformułował jasno sam J. F. Dulles. W dniu 9 listopada powiedział on w Waszyngtonie, że konferencja czterech mocarstw w sprawie Niemiec może być zwołana „dopiero po ratyfikacji układów londyńskich i paryskich, gdy będzie położony fundament pod armię niemiecką”.
Jakie cele ma ta ofensywa propagandowa? Przede wszystkim, wmówić narodom, że mocarstwa zachodnie rzekomo dążą do rokowań ze Związkiem Radzieckim. W ten sposób politycy zachodni pragną rozładować rosnące w opinii publicznej żądanie porozumienia z ZSRR i uzyskać od narodów zgodę na ratyfikację układów paryskich; równocześnie zaś, korzystając z tej dymnej zasłony, chcą one pełną parą rozbudowywać Wehrmacht. By zaś skłonić opinię do wiary w to twierdzenie, propagandyści zachodni wmawiają jej, że odbudowa Wehrmachtu przyczyni się do... zjednoczenia Niemiec, a nawet do pomyślnego uregulowania sprawy... rozbrojenia.
Drogi nie do pogodzenia 
Oto mamy i nowy dowód stawiania kwestii na głowie! Każdy rozumny człowiek widzi przecież, że ratyfikacja układów paryskich — to pogłębienie podziału Niemiec, to uzbrojenie jednej ich części przeciwko drugiej, to — jak słusznie stwierdził publicysta „Humanite” Pierre Courtade — „zamiana linii demarkacyjnej między dwiema częściami Niemiec w linię militarną”, a więc — ogromne utrudnienie sprawy zjednoczenia tego kraju. Któż rozumny uwierzy, że wystawienie półmilionowej armii pod dowództwem generałów hitlerowskich może przyczynić się do zrealizowania jedności Niemiec na podstawach pokojowych i demokratycznych? I któż rozumny uwierzy, że po to, by dokonać redukcji zbrojeń i zakazu broni masowej zagłady (a o tym, jak jednolita jest opinia w tej sprawie świadczy choćby wspólny apel do ONZ Stalingradu i Coventry) trzeba najpierw... uzbroić największych wrogów pokoju?
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>

